Oferta współpracy ze mną..

    W lutym tego roku przyszedł do mnie klient. Już od pierwszej chwili, zaraz po grzecznościowym powitaniu wyczułem, że jest mocno zirytowany. Kiedy zapytałem - co się stało i jak mogę mu pomóc - od pierwszego słowa zaczął narzekać na "prawników".

    - Czy Pan też weźmie ode mnie zaliczkę i powie, że nie odpowiada za efekt końcowy? - usłyszałem - Jeżeli tak, to od razu mówię, że ta konsultacja nie ma sensu.. - dodał. W odpowiedzi usłyszał ode mnie 2 rzeczy:

    1. Nie wezmę od Pana zaliczki tylko - jeżeli oddeleguje mi Pan prowadzenie sprawy - zapłaci Pan od razu połowę należnego kancelarii wynagrodzenia przy podpisaniu umowy a drugą połowę - jako premię od sukcesu - zaraz po zakończeniu sprawy.

    2. Mój model reprezentacji klientów przewiduje zawsze wygraną klienta, gdyż opiera się o zgoła odmienny od konkurencji tok przygotowania sprawy. Po przyjęciu zlecenia - badam dokładnie dostępne dowody i od razu informuję klienta, czy wygra w sądzie więc idziemy walczyć, czy też więcej wygra przy stole, więc rozpoczynamy negocjacje do ugody.

    Co usłyszałem od klienta w odpowiedzi?

    - Panie mecenasie, zaczynajmy zatem - a po jego wcześniejszej irytacji w głosie nie było już śladu.

    W jakim celu opowiadam Ci historię jednej z rozmów z klientem?

     

    Otóż fakt, czy dobrze zrozumiesz, od czego zależy tak naprawdę wygrana Twojej sprawy będzie kluczowym elementem do Twojej owocnej współpracy na linii prawnik - klient i pomyślnego zakończenia sprawy.  Powszechnie przyjęło się twierdzenie, że prawnik nie ma wpływu na wyrok sądu wiec nie może przewidzieć ostatecznego rezultatu trwającego konfliktu między stronami. Otóż nieprawda. 

    Za wyjątkiem ekstremalnych sytuacji, kiedy to sędzia - z wiadomych sobie przyczyn - nie zważając na prekluzję dowodową orzeka wyrok nie mający odzwierciedlenia w tym, co zostało dowiedzione na sali w trakcie procesu - podobne tłumaczenia są wyłącznie wymówką albo dla słabego przygotowania pełnomocników albo dla zbyt ich małego doświadczenia w prowadzeniu procesów w określonej specjalizacji prawnej. Przecież to logiczne, że jak ktoś przez ponad 10 lat realizuje projekty w bardzo wąskim, specjalistycznym obszarze to chcąc nie chcąc poznaje wszelkie zawiłości mające wpływ na ostateczny wynik jego prac i potrafi ich użyć na korzyść projektu, prawda? To samo tyczy się pracy prawnika. To zawód, jak każdy inny i w nim także trzeba odrabiać lekcje, uczyć się na błędach i dochodzić do perfekcji. Ja doszedłem. Przynajmniej do etapu, w którym wiem jak i co należy zrobić, aby klient skorzystał a nie stracił. Być może brzmi to dla Ciebie zbyt zarozumiale - ale tak jest, więc mówię - jak jest :)

    Jakie korzyści przyniesie Ci model współpracy z moją kancelarią?

    Z racji tego, że już na etapie przedsądowym razem z Tobą - moim klientem - kompletuję pełną dokumentację dowodową oraz tworzę również optymalną linię komunikacji z drugą stroną - powstają jasne wytyczne co do tego, z czym siadamy do stołu negocjacyjnego i z  czym idziemy do sądu. Dopiero kiedy mam już wszystkie potrzebne dokumenty, czyli zdjęcia, zeznania, ect - umawiam negocjacje ze stroną przeciwną. Większość kancelarii działa odwrotnie. Najpierw komunikują się ze stroną przeciwną za pomocą prostych pism licząc na to, że pierwotne stanowisko zostanie zweryfikowane w chwili, kiedy podmiot zobaczy, że klient zgłosił się do prawnika - a dopiero potem, w chwili niepowodzenia kompletują dokumenty do sądu. 

    Dlaczego ja działam odwrotnie? Ponieważ uważam, ze tego wymaga optymalny efekt o jaki walczę - czyli wygrana klienta. Konkretne, pełne przygotowanie dokumentacji i ewentualnej linii zeznań świadków a nie ograniczanie się do przewidywalnych słów na piśmie szablonowej komunikacji - dopiero taki zestaw daje klientowi szansę na wygranie swojej sprawy na początkowym etapie. Uważam, ze prawnik powinien zrobić maksymalnie wszystko, aby jak najszybciej sprawę wygrać. W sądzie będzie zawsze trudniej.  Do procesu szykują się już obie strony a Twój przeciwnik również zatrudni swojego prawnika. 

    Jeżeli mi zaufasz - do pierwszego kontaktu z Twoim przeciwnikiem przyszykujemy się tak, jak do przysłowiowej "bitwy o Anglię" i dzięki temu wykorzystam na Twoją korzyść każdy, nawet najdrobniejszy błąd w komunikacji strony przeciwnej. Dzięki temu będziesz miał szansę uzyskać to, czego oczekujesz nawet już w 3 tygodnie od zgłoszenia sprawy.  Zainteresowany? Poproś o szczegółowe warunki współpracy z moją kancelarią

    Rozliczenie w dwóch częściach, czy w wielu różnych? Za co, kiedy i ile? 

    W powszechnie stosowanym systemie rozliczeń kancelarii prawnych z klientem wystawia się co najmniej 2 - 4 faktury, stosownie do etapu prowadzonego postępowania. Jednym słowem - na pierwszym spotkaniu zazwyczaj płacisz niską zaliczkę, a następnie prawnik wskazuje iż ogólne stawiki wynagrodzenia kancelarii, zgodne z Rozporządzeniem MS z dnia 22.10.2015, sięgają od 1990 zł netto wzwyż,  w zależności od wartości posiadanego przedmiotu sporu i sięgać mogą nawet do kwoty 3600 zł netto. 

    Oznacza to, że jeżeli decydujesz się iść do sądu ze swoją sprawą - koszt reprezentacji wynosi od 2500 zł netto w górę i zostajesz postawiony przed faktem nie tylko natychmiastowej zapłaty ale i szybkiego przedstawienia potrzebnych dowodów, by kancelaria mogła sporządzić stosowne pisma procesowe. Stresująco prawda?  To jednak częsty scenariusz, który po części wynika z ogólnie przyjętego harmonogramu działania na etapie przedsądowym, jaki opisałem wyżej. Juz wiesz, że ja działam inaczej. Sposób rozliczania się z moją kancelarią również jest inny. Bardziej przejrzysty, i skoncentrowany na Twojej wygranej. Płacisz jedną fakturę przy podpisaniu umowy oraz drugą, na wartość ustalonej prowizji za sukces po zainkasowaniu należnego Ci roszczenia od strony przeciwnej, czyli po wygraniu sprawy. 

    Jesteś ciekaw szczegółów oferty? Kliknij w link poniżej albo zgłoś sprawę poprzez specjalny formularz na stronie www i umów się ze mną na spotkanie. Cena pierwszej konsultacji - 250 zł - jaką poproszę abyś uiścił - jeżeli już na pierwszym spotkaniu podpiszemy umowę - zostanie zaliczona w poczet pierwszej części wynagrodzenia. 

    Chętnie wygram dla Ciebie Twoją sprawę,

    Tomek Jaworski

    Radca Prawny

    .